Dlaczego otyłość u dzieci jest rosnącym problemem?

Prognozy dotyczące problemu otyłości i nadwagi wśród dzieci nie są łaskawe. W Polsce każdego roku ma przybywać 400 tysięcy dzieci z nadwagą,  a w tym 80 tysięcy z otyłością. Żeby sobie to bardziej wyobrazić, 400 000 mieszkańców liczy sobie Szczecin. W 2019 roku na świat przyszło 378 tysięcy dzieci w Polsce. Taka dynamika rozwijającego się problemu nadwagi i otyłości sugeruje, że każde nowonarodzone dziecko w 2019 roku miałoby stać się osobą z zaburzeniami masy ciała w niedalekiej przyszłości. To oczywiście jest uogólnione porównanie. Wiadome jest, że tak się nie stanie, ponieważ w tych 400 tysiącach są dzieci w różnym przedziale wiekowym.

Dlaczego wpadliśmy w sidła otyłości i dlaczego dotyka to naszych dzieci? Po pierwsze, poprawiła się w Polsce sytuacja materialna społeczeństwa. Całe szczęście nie borykamy się już z wojną, biedą, brakiem żywności. Wszędobylska stała się reklama niezdrowych produktów spożywczych w środkach masowego przekazu. Co rusz biją nam w oczy kolorowe, pełne radości obrazy zadowolonych rodzin jedzących żywność typu fast-food, które chcąc nie chcąc zapisują się w umyśle dzieci, jako te z prawidłowym sposóbem odżywiania się. Ale to nie tylko wina reklam. Ta żywność po prostu stała się gorszej jakości. Wypchana wypełniaczami, wysokoprzetworzona, głębokomrożona, z konserwantami, sztucznymi barwnikami zalała półki sklepowe. Trzeba się nieźle namęczyć, żeby znaleźć żywność naturalną. Kolejnym czynnikiem jest brak ruchu. Choć nie jestem aż taka stara, to za czasów mojego dzieciństwa wszystkie dzieci w wakacje letnie i zimowe, po szkole czy w weekend spędzały czas na podwórku, aktywnie bawiły się w chowanego, grały w gumę, sznura czy klasy. Z resztą znacie te wszystkie zabawy. Teraz dzieci bardziej się znają na telefonach i komputerach niż ich rodzice, a niektóre muszą być wypychane z domu, aby chociaż godzinę były na świeżym powietrzu. Zmienił się także sposób transportu. Kiedyś na ulicach nie było takiego ruchu, nie wszyscy mieli samochód, a do szkoły chodziło się „z buta” albo jechało rowerem, a nie samochodem. Nawet hulajnogi zrobili na napęd. Kolejnym czynnikiem wpływającym na rosnącą ilość dzieci z nadwagą są nawyki żywieniowe wyniesione z pierwszego, naturalnego środowiska, jakim jest rodzina. Jeśli rodzice mają złe nawyki żywieniowe, to siłą rzeczy dziecko też. Jeśli rodzice są otyli, dziecko w 70% ma szansę bycia również otyłym, a jeżeli obydwoje rodzice są szczupli to ryzyko otyłości u dziecka wynosi jedynie 10%. Otyli rodzice często też nie zauważają otyłości u swoich dzieci i nie są świadomi jej roli w wywoływaniu problemów zdrowotnych. Za otyłość odpowiedzialne są również geny. Naukowcy wyodrębnili kilkadziesiąt genów, które mogą mieć znaczenie w rozwoju tej epidemii.

A jakie są tzw. okresy krytyczne rozwoju otyłości? Na rozwój otyłości wpływa okres płodowy i dieta kobiety w ciąży.  Zbyt niska i wysoka masa urodzeniowa noworodków i cukrzyca ciężarnych mogą generować tendencję niemowlaka do szybszego przybierania „na wadze”. W jednym badaniu naukowym doniesiono, że zwiększenie średniej masy urodzeniowej o 1 kg u donoszonego noworodka było związane z 30% wzrostem ryzyka nadmiernej masy ciała u nastolatków. W okresie niemowlęcym tkanka tłuszczowa podlega zmianom związanym z płcią i wiekiem dziecka. Ilość podskórnej tkanki tłuszczowej wzrasta od urodzenia do 9-12 miesiąca życia, a następnie  stopniowo zmniejsza się do wieku 6-8 lat, kiedy to zaczyna się ponowny jej wzrost, trwający u dziewczynek do dojrzałości, a u chłopców ma miejsce obniżenie się grubości podskórnej tkanki tłuszczowej w okresie pokwitania. Badania nad otyłością wskazały także, że utrzymanie się nadmiernej masy ciała w okresie do 6 roku życia skutkuje utrzymaniem się nadwagi w okresie pokwitania i w wieku dorosłym. W okresie dojrzewania na rozwój otyłości wpływa także układ hormonalny oraz zaburzenia z nim związane.

Oprócz wcześniej wspomnianej gorszej jakości dostępnej żywności, na rozwój otyłości wpływają również błędy żywieniowe dzieci, a raczej rodziców, którzy je wprowadzają, ponieważ to oni odpowiedzialni są za to, co dają swoim dzieciom do jedzenia. Istnieją badania naukowe, które wskazują na wczesne zaprzestanie karmienia piersią, jako przyczynę rozwoju otyłości w wieku dziecięcych i dojrzałym. Jeśli z jakichś powodów niemowlę jest karmione mlekiem modyfikowanym, istnieje możliwość przekarmienia dziecka oraz zaburzenia jego systemu odczuwania sytości. Nadwaga jest powodowana także zbyt wczesnym (przed 6 miesiącem życia) wprowadzeniem w dietę niemowlaka produktów stałych. Wykazano, że zbyt duże używanie przypraw w diecie dzieci do 1 roku życia również może skutkować późniejszymi problemami z masą ciała. Nadmierna masa ciała buduje się poprzez nadmiar przyjmowanej wysokokalorycznej i wysokoprzetworzonej żywności. Obserwuje się ten trend już od momentu rozszerzania diety niemowlaka. Obecność cukru wykazywana jest o zgrozo w produktach dla niemowląt i dzieci do lat 3 typu kaszki, musy owocowe,  deserki. Zaobserwowano wzrost spożycia łatwo przyswajalnych węglowodanów w postaci słodyczy, napojów gazowanych i słodzonych oraz poprzez dosładzanie potraw w domu. Wzrósł także odsetek spożycia potraw tłustych z nadmiarem nasyconych kwasów tłuszczowych, które możemy znaleźć w produktach zwierzęcych oraz fast-foodach. Zbyt wysokie spożycie soli w produktach spożywczych, żywności przetworzonej, jak również w postaci dosalania potrwa dla dzieci również wpływa na zwiększoną kumulację tkanki tłuszczowej. Powiększanie porcji dla dziecka również wpływa na wzrost puli energetycznej, jaką otrzymuje dziecko, a co z tym idzie, wpływa na proces odkładania się tkanki tłuszczowej. Kolejnym błędem żywieniowym jest spożycie zbyt małej ilości błonnika pokarmowego, który nie jest trawiony w przewodzie pokarmowym, przez co daje większe uczucie sytości.  Zagrożeniem dla współczesnych dzieci jest także pomijanie śniadań oraz zwiększona możliwość zjedzenia posiłku poza domem, co daje pokusę zakupu posiłku w restauracjach ze śmieciowym jedzeniem.

Jak widzimy przyczyn nadwagi i otyłości jest wiele. Znając je, możemy jej zapobiec. W profilaktyce rozwoju otyłości i nadwagi u dzieci ważne jest, aby rodzice mieli wciąż dostęp do wiedzy, dzięki której mogą pogłębiać swoją świadomość w temacie żywienia.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry